Jak łączyć różne posadzki, żeby ich powierzchnie wypadły na jednym poziomie?

Aby posadzkę ceramiczną i posadzkę drewnianą lub jakiekolwiek inne dwie posadzki połączyć na jednym poziomie, trzeba odpowiednio dobrać rodzaj i grubość podkładów podłogowych. Sprawdź sam, jak to powinno wyglądać.

Podkłady podłogowe

Gdy chcesz lączyć dwa rodzaje posadzek, musisz zrożnicowac grubośc podkładów podłogowych, na jakich będą one układane Autor: Andrzej Szandomirski

Najprościej byłoby we wszystkich łączących się pomieszczeniach ułożyć jednakowe podłogi, ale nie zawsze jest to możliwe. W pewnych częściach domu chcemy mieć ogrzewanie podłogowe, w innych nie. Jedne pomieszczenia chcemy wykańczać grubymi płytami kamiennymi, inne cienką wykładziną. O to, żeby pomimo różnic uzyskać wszędzie jednakowy poziom posadzek, należy zadbać już podczas wykończenia stanu surowego, różnicując grubości poszczególnych podkładów podłogowych.

Różnice w grubości posadzki

Większość materiałów na posadzki ma zbliżoną grubość – średnio 0,8-2 cm. W tym zakresie mieszczą się standardowe panele podłogowe, większość posadzek ceramicznych i kamiennych. Podobne są również grubości warstw kleju, na który są montowane – od 0,2 do 1 cm. Ewentualne różnice między łączonymi materiałami nie przekraczają wówczas kilku milimetrów i łatwo je zlikwidować chociażby grubszą warstwą kleju. Są posadzki, których grubość odbiega od standardu – na przykład 0,5-centymetrowa wykładzina, 2,5-centymetrowe deski czy parkiet albo 4-centymetrowe płyty kamienne. Różnica poziomów sięga wtedy 1-2 cm i wyrównywanie jej klejem jest nieekonomiczne. Najlepiej, jeśli już na etapie stanu surowego przewidzi się taką sytuację i zawczasu wykona podkłady o odpowiednich grubościach – ten pod cieńszą posadzką musi być odpowiednio grubszy. Jeżeli się o tym zapomni, można skorzystać z samopoziomujących podkładów przeznaczonych do wyrównywania istniejącego podłoża. Dzięki nim da się podnieść poziom podkładu pod cieńszą posadzką do 3 cm.

Warto wiedzieć

Sprawdź sam, jak ustalić grubość podkładu podłogowego

Część podłogi chcesz mieć ogrzewaną i wykończoną płytkami ceramicznymi, które mają grubość 0,8 cm (1 cm z warstwą kleju). Podkład, ze względu na obecność przewodów grzejnych, powinien mieć przynajmniej 7 cm grubości. Razem podłoga w tej części ma więc 8 cm. Jeśli chcesz ją bez uskoku połączyć z częścią nieogrzewaną, która ma być wykończona 2,5-centymetrowymi deskami (na 1-centymetrowej warstwie kleju) – podkład pod deskami musi mieć 4,5 cm grubości.

Podłoga ogrzewana i nieogrzewana

Podłogi, w których znajdują się przewody wodnego ogrzewania, wymagają grubszego podkładu niż te z podpłytkowym systemem ogrzewania (układanym w warstwie kleju) albo nieogrzewane. Standardowym podkładom wystarcza 4 cm, ogrzewane zazwyczaj nie mogą być cieńsze niż 6-7 cm. Aby wzdłuż styku nie powstał uskok, który w codziennym użytkowaniu sprawiałby kłopot, wystarczy odpowiednio pogrubić podkład w tej części, w której nie ma ogrzewania (uwzględniając przy tym grubość posadzek).

Łączenie posadzek na poddaszu 

Podłogi na poddaszu, to najczęściej deski na legarach. Legary są grube, a to może sprawiać kłopot wtedy, gdy na fragmentach poddasza trzeba położyć nową podłogę – chociażby w łazience, gdzie lepiej zastosować sztywny podkład. Aby wzdłuż połączenia nie powstał uskok, nowa podłoga powinna mieć taką samą grubość jak istniejąca. Jednak 10-centymetrowa warstwa betonowego podkładu podłogowego to praktycznie niedopuszczalne obciążenie stropu, zwłaszcza jeśli nie znamy jego nośności (na drewnianym stropie w ogóle nie wolno stosować mokrych podkładów). Jeżeli zatem nie chcemy, aby między podłogami powstał stopień, możemy wyrównać poziomy, układając suchy podkład w postaci płyt jastrychowych na warstwie podsypki keramzytowej. Podsypka jest lekka i dobierając odpowiednio jej grubość (uwzględniając przy tym liczbę płyt jastrychowych i rodzaj posadzki), można wyrównać poziomy starej i nowej podłogi.

Dylatacje między posadzkami

Wszędzie, gdzie łączy się podkłady różnych grubości albo różne posadzki, trzeba wykonać dylatacje. Są to szczeliny umożliwiające niezależną pracę stykających się podłóg. Powinny przechodzić przez wszystkie warstwy podłogi – od podkładu, przez izolację, aż do górnego poziomu posadzki. Można je zrobić już podczas układania podkładu, umieszczając w odpowiednich miejscach paski styropianu albo specjalną taśmę dylatacyjną, można też naciąć je później w gotowym podkładzie. Do maskowania styku między posadzkami albo dylatacji służą specjalne listwy podłogowe z metalu lub tworzywa sztucznego. Większość z nich jest zbudowana tak, że ich spodnia część musi się znaleźć pod jedną z posadzek, zatem trzeba to przewidzieć jeszcze przed przystąpieniem do wykańczania podłóg. Po ułożeniu obu posadzek montaż takiej listwy jest niemożliwy. Styk trzeba wówczas wykończyć wciskaną na klej listwą korkową. Łącząc podłogi, których okładziny są trwale przyklejone do podłoża (nie pływające), można użyć specjalnych mas uszczelniających lub korka w płynie.

tekst: Karolina Matysiak-Rakoczy