Klasy kotłów na paliwa stałe. Dlaczego warto instalować kotły 5 klasy?

Planujesz modernizację kotłowni i zakup nowego kotła na paliwo stałe? Wybierz kocioł 5 klasy. Prawdopodobnie jeszcze w 2017 roku wejdą w życie przepisy zakazujące sprzedaży i instalacji kotłów niższych klas przyczyniających się do powstawania smogu.

Coraz większą uwagę zwracamy na złą jakość powietrza, którym oddychamy. W dużym stopniu odpowiada za to tak zwana niska emisja, czyli zanieczyszczenia zawierające rakotwórcze pyły i benzo(a)piren emitowane przez indywidualne kotłownie w domach jednorodzinnych. Potrzeba zmiany tej sytuacji spowodowała, że pojawiły się nowe regulacje prawne ograniczające możliwość ogrzewania domów kotłami na paliwo stałe.

Jakie kotły na paliwa stałe będą legalne

Przygotowywane przez Ministerstwo Rozwoju rozporządzenie w sprawie wymagań energetyczno-emisyjnych dla kotłów zakłada, że dozwolone będzie sprzedawanie bądź instalowanie wyłącznie takich, które spełniają wymagania określone w normie PN-EN 303-5:2012 dla urządzeń 5 klasy. Wejścia w życie tego rozporządzenia można się spodziewać jeszcze w 2017 r. Poza tym niedawna nowelizacja ustawy Prawo Ochrony Środowiska umożliwiła sejmikom województw podejmowanie tak zwanych uchwał antysmogowych - wyznaczających lokalne standardy emisji dla kotłów małej mocy. W województwach małopolskim i śląskim już takie uchwały przyjęto, w mazowieckim, łódzkim, dolnośląskim, wielkopolskim i opolskim jest to zapowiadane na koniec 2017 r. albo początek 2018 r.

Uchwały antysmogowe przede wszystkim zakazują palenia w kotłach i kominkach najbardziej przyczyniającymi się do zanieczyszczenia powietrza paliwami - mułami węglowymi, flotokoncentratem, węglem brunatnym lub kamiennym o niskiej wartości opałowej oraz drewnem o wilgotności ponad 20%. Ale zabraniają też instalowania nowych kotłów, pieców i kominków, które nie spełniają określonych wymogów w zakresie efektywności energetycznej i emisji zanieczyszczeń.

W województwie śląskim dopuszczono do eksploatacji tylko kotły c.o. spełniające wymagania emisyjne 5 klasy według normy PN-EN 303-5:2012. Natomiast od kominków i piecy wymaga się spełnienia wymagań określonych w Rozporządzeniu Komisji (UE) 2015/1185, co oznacza, że mają one odpowiadać wymaganiom ekoprojektu (Ecodesign), które będą obligatoryjne w całej Unii Europejskiej, ale dopiero po 2020 r. Są one jeszcze ostrzejsze niż te z normy PN-EN 303-5:2012 dla urządzeń 5 klasy.

Natomiast w Małopolsce (poza Krakowem, w którym od 2019 r. nie będzie można w ogóle korzystać z paliw stałych) wszystkie urządzenia grzewcze na paliwa stałe mają spełniać wymogi standardów wyznaczonych przez ekoprojekt.

Z niespełniających wymagań uchwał antysmogowych urządzeń zainstalowanych przed ich wejściem w życie, nadal będzie można korzystać, ale już niedługo. Termin, w którym należy zrezygnować z ich eksploatacji, wyznaczono w zależności od tego, kiedy zostały wyprodukowane i jakie standardy emisji spełniają. Całkowita eliminacja tych o parametrach gorszych od wymaganych obecnie dla nowych urządzeń ma nastąpić za blisko 10 lat.

Czym się różnią kotły 5 klasy od starych urządzeń?

Na stronie http://powietrze.malopolska.pl/ekoprojekt można znaleźć listę urządzeń spełniających wymagania ekoprojektu, a więc także 5 klasy według normy PN-EN 303-5:2012, zgłoszonych przez ich producentów lub dystrybutorów. Pod koniec maja 2017 r. znajdowało się na niej dziesięć modeli wkładów kominkowych i jeden kocioł zgazowujący drewno. Pozostałe urządzenia to zautomatyzowane kotły z podajnikami paliwa – dwadzieścia modeli przeznaczonych do spalania peletów z biomasy i siedemnaście na węgiel typu ekogroszek. Wszystkie emitują o 20-50% mniej niepożądanych w powietrzu substancji (tlenku węgla, gazowych zanieczyszczeń organicznych i pyłów) niż kotły klasy 4. W porównaniu z powszechnie dotąd stosowanymi kotłami nie kwalifikującymi się do żadnej z trzech klas według normy PN-EN 303-5:2012 różnice są nawet dziesięciokrotne.

Chociaż dopuszczalne wartości emisji dla kotłów z ręcznym załadunkiem paliwa zostały ustalone na wyższym poziomie niż dla kotłów zautomatyzowanych, na wspomnianej liście nie ma ani jednego prostego kotła zasypowego. Przez to, że w takim urządzeniu można spalać wszystko, jest ono uznawane za nieekologiczne. Najprawdopodobniej dlatego producenci nie inwestują w rozwój tej technologii, więc żaden kocioł zasypowy nie został dostosowany do wymagań ekoprojektu.

Bardzo niskie wartości emisji zanieczyszczeń i wysoka sprawność kotłów 5 klasy to efekt zastosowania w nich dość kosztownych rozwiązań. Są wyposażone w sterowane elektronicznie systemy precyzyjnego dozowania powietrza i paliwa do paleniska. Ich komory spalania są z materiałów ceramicznych akumulujących ciepło, co pozwala uzyskać wysoką temperaturę potrzebną do spalania lotnych substancji wydzielających się z paliwa. W ich kanałach spalinowych są zawirowywacze (turbulizatory) zaburzające ruch spalin, co powoduje, że intensywniej oddają ciepło wodzie, dzięki czemu sprawność kotła może być wyższa. Do tego zawirowywacze przyczyniają się do zatrzymywania w kotle pyłu, który wobec tego nie zanieczyszcza powietrza.

Wymiana, zakup kotła - na co się przygotować?

Kotły 5 klasy uzyskują wysoką sprawność, więc zużywają mniej paliwa niż ich odpowiedniki o gorszych parametrach. Lecz  zwiększenie sprawności ma też negatywny skutek uboczny. Uchodzące z kotła spaliny mają niską temperaturę, więc wykrapla się z nich para wodna, a to pociąga za sobą konieczność zastosowania przewodu spalinowego odpornego na działanie kwaśnych skroplin. Dlatego kocioł 5 klasy nie może współpracować z tradycyjnym murowanym kominem – potrzebny jest do niego jeszcze kwasoodporny wkład, który kosztuje parę tysięcy złotych.

Paliwo też nie może być byle jakie. W zależności od wyboru urządzenia odpowiedni jest tylko węgiel typu ekogroszek albo granulat z biomasy (pelety) - w kotłach spełniających wymagania ekoprojektu nie ma tak zwanego rusztu awaryjnego umożliwiającego spalanie innych paliw stałych.

To wszystko sprawia, że kotły niskoemisyjne są droższe - zarówno w zakupie, jak i w eksploatacji – od dotychczas najpopularniejszych prostych kotłów na węgiel i drewno. Na szczęście na zakup nowego kotła można uzyskać dofinansowanie. O zasady, na jakich funkcjonuje program dopłat, najlepiej zapytać w Urzędzie Miasta lub Gminy. Środki na dopłaty są przyznawane w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych oraz Programu Ograniczania Niskiej Emisji (PONE). Można też skorzystać z preferencyjnego kredytu udzielanego przez Bank Ochrony Środowiska i niektóre banki spółdzielcze – po realizacji inwestycji jego część zostaje umorzona dzięki środkom z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

tekst: Piotr Laskowski