update counter

Wycięcie drzewa: wniosek o pozwolenie na ścięcie drzewa

Wycięcie drzewa na działce wiąże się często z uzyskaniem pozowlenia na ścięcie. Niektóre drzewa i krzewy na działce możesz ściąć bez zezwolenia. Wyjaśniemy, kiedy pozowlenie jest konieczne i jak złożyć o nie wniosek.

Kiedy na wycięcie drzewa nie trzeba mieć pozwolenia?

Nie każde drzewo czy krzew rosnące na naszej działce budowlanej wymaga zgody urzędu na wycinkę. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody bez zezwolenia można usunąć drzewa i krzewy:

  • których wiek nie przekracza 10 lat, oraz
  • zwykłe owocowe (zwolnienie to nie dotyczy odmian ozdobnych i tych drzew, które rosną na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody, na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową).

Jeśli zamierzamy wyciąć inne drzewo czy krzewy, musimy udać się do urzędu gminy po zezwolenie.

Gdzie złożyć wniosek o zezwolenie na wycięcie drzewa?

Pozwolenia na wycięcie udziela na wniosek właściciela nieruchomości – z której mają być usunięte drzewa lub krzewy – wójt, burmistrz albo prezydent miasta.

Jeżeli nieruchomość jest położona na obszarze objętym ochroną krajobrazową w granicach parku narodowego albo rezerwatu przyrody, dodatkowo będzie potrzebna zgoda odpowiednio dyrektora parku narodowego albo regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

Natomiast jeśli nieruchomość jest wpisana do rejestru zabytków (indywidualnie lub jako część układu urbanistyczno-krajobrazowego), zezwolenie wydaje wojewódzki konserwator zabytków. Ani wniosek, ani zezwolenie nie podlegają opłacie skarbowej.

Co napisać we wniosku?

Wniosek powinien on zawierać:

  • imię, nazwisko i adres właściciela lub posiadacza nieruchomości;
  • tytuł prawny do władania nieruchomością (z podaniem numeru księgi wieczystej lub aktu notarialnego kupna);
  • nazwę gatunku drzewa lub krzewu przeznaczonego do wycięcia;
  • obwód pnia drzewa mierzony na wysokości 130 cm;
  • przeznaczenie terenu, na którym rośnie to drzewo lub ten krzew;
  • przyczynę (na przykład drzewo stwarza zagrożenie dla otoczenia, koliduje z istniejącymi lub projektowanymi obiektami) i termin zamierzonej wycinki;
  • wielkość powierzchni, z której zostaną usunięte krzewy;
  • rysunek lub mapę określającą usytuowanie drzewa lub krzewu w stosunku do granic nieruchomości i obiektów budowlanych istniejących lub budowanych na tej nieruchomości.

Ile się czeka na decyzję?

Decyzja w sprawie wycinki powinna być wydana w ciągu jednego, najdalej 2 miesięcy od złożenia wniosku. Wcześniej pracownik urzędu dokonuje wizji w terenie w obecności właściciela nieruchomości i oględzin wnioskowanego do wycięcia drzewa (krzewów).

Jakie informacje zawiera decyzja o zezwoleniu?

Jeśli decyzja będzie pozytywna, zostaną w niej ustalone termin wycinki oraz – w pewnych sytuacjach – opłata za zezwolenie lub dodatkowe warunki.

Wydanie zezwolenia może być bowiem uzależnione od przesadzenia drzew albo krzewów w miejsce wskazane przez wydającego zezwolenie albo zastąpienia ich innymi drzewami lub krzewami w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych roślin. Decyzja w tej sprawie należy do urzędu, ale właściciel nieruchomości, który normalnie byłby obciążony opłatą i chce jej uniknąć, może sam zaproponować we wniosku, że dokona przesadzeń lub nasadzeń zastępczych. Z reguły urząd przychyla się do takiego wniosku.

Czy urząd może zakazać wycinki wiosną lub latem?

Choć przepisy ustawy o ochronie przyrody nie ustanawiają okresów ochronnych na wycinkę drzew, to urząd może w decyzji zezwalającej na wycinkę drzewa ustalić, że nie wolno jej przeprowadzić między 1 marca a 15 października, czyli w okresie ochrony miejsc lęgowych ptaków. Zależy to od wyniku wizji lokalnej (w koronie drzew lub krzewach mogą znajdować się gniazda ptasie).

Gdzie się odwołać w przypadku decyzji odmownej?

Jeżeli wójt (burmistrz lub prezydent miasta) wyda decyzję odmowną, można się od niej odwołać do samorządowego kolegium odwoławczego w ciągu 14 dni od daty doręczenia. Trzeba wiedzieć, że uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa może być niełatwe, gdy powodem tak radykalnego działania jest ograniczony dostęp do światła słonecznego w domu, chęć zmiany sposobu zagospodarowania działki czy problemy ze sprzątaniem spadających liści.

tekst: Agnieszka Witulska